Zgryźliwe wiadomości, Penelope Ward, Vi Keeland

dnia

Czasem człowiek chciałby wyjść ze swojej skóry i znaleźć się gdzieś indziej. Charlotte Darling, po tym jak jej narzeczony okazał się być podłym suk**ynem, postanawia rozweselić się nieco mocniejszym trunkiem. Pech chce, że po alkoholu, Charlotte nabiera odwagi, i podaje się za kogoś kim nie jest. Zbieg przypadków i odważnych decyzji sprawia, że drogi Charlotte i Reeda się przecinają.

Reed, to typ władczego mężczyzny. Lubiącego szczerość. Nie daje sobie w kaszę dmuchać. A jak już ktoś próbuje sobie z niego zadrwić, staje oko w oko z wrogiem, tylko po to, by utrzeć mu nosa.
Charlotte, to kobieta, która nie boi się marzyć. I kiedy ma możliwość sięga właśnie po te marzenia. W jej postaci urzekła mnie determinacja. To, że widząc „niemożliwe” nie poddaje się, a walczy do samego końca. Kiedy więc przypadkiem dowiaduje się o romantycznej duszy Reeda, chce go poznać. Tak też trafia na ogłoszenie pięknego,luksusowego i niezwykle drogiego mieszkania, które postanawia obejrzeć.

Zderzenie wyobrażenia Reeda a rzeczywistość dla Charlotte były bardzo bolesne. Dostała zimny prysznic.  Ale gdyby nie to mocne łupnięcie, nie poznałaby uroczej staruszki, która postanawia zatrudnić Charlotte w swojej firmie. Przypadek? Zrządzenie losu? Dowiecie się o tym tylko sięgając po książkę!

Duet Penelope Ward i Vi Keeland po raz kolejny mnie zaskoczył. W książce panuje prawdziwy roller coaster emocji. Autorki zadbały o każdy szczegół. A kiedy już sądziłam, że już wiem, jak się ta historia skończy – znów to zrobiły – i wprowadziły historie bohaterów na zupełnie inne tory.

„Zgryźliwe wiadomości” to książka nie tylko o bogatym bad boyu, który nie daje się poderwać biednej Charlotte. To opowieść o człowieku, który wybiera samotną wersje życia. Który pokiereszowany przez ukochaną, nie chce więcej poczuć się odrzucony. Który polubił samotność. Który wierzy, że jego powody do takiego życia, usprawiedliwiają jego zachowanie. Wbrew pozorom nie jest to wesoła książka, a i zakończenie nie jest zbyt szczęśliwe.

Autorki między wersami próbują nam przekazać, że zdrowia… Nie da się kupić za pieniądze. Że ważne jest to, co jest tu i teraz. Bo nigdy tak naprawdę nie wiadomo, co czai się za rogiem. Łapmy dzień. Cieszmy się chwilą. Innych przecież może nie być.

„Zgryźliwych wiadomości” nie da się czytać na raty. To jest ten typ książki, który połyka się w całości i za jednym razem. Świetnie skrojona historia, nieoczywista, momentami zabawna, momentami smutna. Nie zabrakło romansu, ale powiem Wam szczerze, że ten „romans”, czyli to, na co wszyscy Czytelnicy Penelope Ward czekają, nie odgrywa w książce dużego znaczenia. Tak naprawdę wszystko to, co dzieje się wokół: determinacja głównej bohaterki, jej optymistyczne podejście do życia w zderzeniu z impulsywnym, gburowatym Reedem, daje całej książce właściwy smaczek.

Książka warta jest uwagi. Polecam!

tytuł: Zgryźliwe wiadomości
autor: Penelope Ward, Vi Keeland
wydawnictwo: Editio Red
cena okładkowa: 39,90
liczba stron: 304
ocena: 8,5/10 

Książka została przekazana przez Wydawnictwo Editio, za co jeszcze raz dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s